Menu English Ukrainian Rosyjski Strona Głowna

Bezpłatna biblioteka techniczna dla hobbystów i profesjonalistów Bezpłatna biblioteka techniczna


 

To było jakieś 3-4 lata temu... Pewnego wieczoru wraz z kolegą dręczyliśmy jeden z serwerów, aby uzyskać z niego niezbędne funkcjonowanie. Pracownik siedział w swoim miejscu pracy, ja stałem obok i udzielałem różnych „użytecznych” porad typu: „tak jest”, „to jest tutaj”, „czy jest jeszcze piwo?” itp. Na oddziale byliśmy tylko my i oczywiście paliliśmy w całości. Coś w systemie uparcie nie chciało się dostroić, a ja postanowiłem wprowadzić element „rozładowania mózgu własnego i sąsiada”… Zrobiłem to w ten sposób – na stole stał kierownik systemu pracownika i Niepostrzeżenie pochyliłem się i biorąc porządny dmuch, wdmuchnąłem dym w kratkę wentylacyjną… W W tym momencie wpada szef i krzyczy: „Szybciej Denis, chodźmy, coś się tam stało, coś się stało” – po prostu "wyciąga" mnie z działu. Już na wyczerpaniu zauważyłem kątem oka, że ​​mój pracownik, jakoś dziwnie pochylony, wspiął się między monitor a jednostkę systemową i coś robił... Tego wieczoru nie wróciłem do pracy... Kolejny dzień, 1.5 godziny spóźniony, mój pracownik, zły i niewyspany, pojawia się i zaczyna opowiadać, że jak tylko wczoraj pospiesznie wycofałem się z jednostki systemowej, dym i iskry wylewały się, jak otworzył cały komputer, zdemontował zasilacz, zmieniłem w nim mostek diodowy, stabilizator i kilka przewodów i wróciłem do domu o wpół do jedenastej w nocy ... Opowiedziałem mu o swoim dowcipie, potem się razem śmialiśmy ... Okazało się zabawne - takie połączenie okoliczności! PS Palenie jest niebezpieczne nawet dla BP!

 

 Kolejna fajna historia 

Wszystkie śmieszne historie

Strona główna